Afera Thierry Henry

Irlandzki bukmacher Boyle Sport nie potrzebuje żadnych oświadczeń, aby wyrazić swoją dezaprobatę z powodu nieuczciwej bramki zdobytej ręką przez Thierry’ego Henry. Po prostu wystawił zakłady dotyczące tego wydarzenia. Poniżej znajdziesz przykłady.
Oto ile otrzymasz za jedną postawioną złotówkę, jeśli:
Afera Michała Listkiewicza

Czy nigdy nie zdarzyła Ci się pomyłka przy wykonywaniu przelewu bankowego? Na pewno tak. Ciesz się, że nie jesteś prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej – każda taka pomyłka to zagrożenie w postaci 8 lat pozbawienia wolności.
Michał Listkiewicz jak zwykle zasiadł rano ze swoimi księgowymi by rozpocząć rozsyłanie pieniędzy. Był zaspany i wykończony z przepracowania. Niedofinansowany PZPN nawet swojemu prezesowi nie mógł zapewnić porannej kawy. No i stało się – nastąpiła pomyłka.
Drobne 7 baniek zamiast na konto Widzewa Łódź powędrowało na konto firmy JAG Sport Marketing. Pomyłka jakich wiele, Ty też na pewno nie raz źle zaadresowałeś przelew na 7 milionów złotych. I nagle - wielka afera.
Afera hazardowa
Specjalna ekipa reporterska serwisu Afera24.pl (składająca się głównie z otyłych, bezrobotnych studentów) dotarła do piorunujących informacji. Afera hazardowa ma znacznie głębsze podłoże niż by się mogło wydawać – jest naprawdę grubo.
Faworyzowanie mafii hazardowej było domeną nie tylko tego rządu, ale także wszystkich poprzednich. Swoje paluchy maczały w tym wszystkie organizacje, instytucje, kościoły, urzędy, przedsiębiorstwa, zakłady, stowarzyszenia, organizacje i związki, jakie istniały w Polsce od początku XX wieku.
KOMISJA HAZARDOWA POWINNA SIĘ TYM ZAJĄĆ!
Źródeł tego zła należy szukać… u źródeł. Włosi, Hiszpanie i Francuzi spierają się między sobą o to, kto wynalazł w XIV wieku karty do gry. Proponujemy na wszelki wypadek zaatakować wszystkie te państwa i to bronią nuklearną. Poza tym, CBŚ powinno się zająć sprawą pewnego agenta pochodzenia żydowskiego o pseudonimie Gutenberg, znanego lobbysty hazardowego, odpowiedzialnego za wydrukowanie w 1440 roku pierwszych kart do gry.
KOMISJA HAZARDOWA POWINNA SIĘ TYM ZAJĄĆ!
Afera Petera Vogla

Dotarliśmy do sensacyjnych wiadomości, dotyczących afery niejakiego Petera Vogla. Nasz informator, który pragnie pozostać anonimowy, w 1970 roku mieszkał obok siostrzenicy ojca sąsiadki podejrzanego. Polskie społeczeństwo musi przygotować się na szok – sprawa wygląda bowiem inaczej niż wszyscy sądzą.
Według naszego informatora w 1970 roku Piotr F. (tak nazywał się podówczas nasz podejrzany) otrzymał od Służby Bezpieczeństwa zlecenie zinwigilowania polskiego środowiska przestępczego. Miał za zadanie przeniknąć w szeregi polskiego półświatka więziennego w poszukiwaniu cennych informacji.
Piotr F. jako patriota uznał, że musi odpowiedzieć na wezwanie ojczyzny. Najprostszym sposobem na znalezienie się w więzieniu było oczywiście morderstwo. Otrzymał wyrok i w końcu znalazł się w więzieniu, planując spędzić tam 15 lat.