Zakaz palenia w Polsce
Politycy nie są najmądrzejszym gatunkiem ludzkim – o tym wiadomo. Braki w trzeźwości myślenia często udaje im się jednak sprzedać wyborcom jako towar pierwszej klasy. Tym razem troskę o Zdrowie Narodu pięknie opakowują w ustawę zakazującą Polakom palenia w miejscach publicznych.
O ile wdychanie wyziewów podpitego jegomościa cmokającego fajeczkę na przystanku tramwajowym rzeczywiście może nie należeć do przyjemności, o tyle ciemne speluny bez dymu papierosowego stracą swój klimat. W wolnym kraju ciemne speluny też mają swoją rację bytu.
Posłużmy się żelazną logiką. Jak do ciężkiej cholery żony będą teraz rozpoznawać, że mężowie szlajali się po barach, jeśli ich ubrania nie będą przesiąknięte dymem? Kobiecy pociąg do kłótni nie znosi próżni, tak więc mniej awantur o picie to więcej podejrzeń o romanse, czyli stres i rozwody. Oznacza to tragiczny los dzieci z rozbitych małżeństw, które nie potrafią się następnie odnaleźć w świecie i wysrastają na polityków.
Kozia grypa
Nowa epidemia grypy na horyzoncie. Przetrzebieni świńską dolegliwością Polacy muszą stanąć naprzeciw nowemu zagrożeniu - koziej grypie.
Ledwo opadł kurz po poprzedniej katastrofie, ledwie oprzątnęliśmy trupy z ulic, a już nadciąga kolejne choróbsko. I znów czeka nas szara codzienność - oznaczanie domów krwią, palenie zwłok i codzienne samobiczowanie w miejskich procesjach.
Afera Thierry Henry

Irlandzki bukmacher Boyle Sport nie potrzebuje żadnych oświadczeń, aby wyrazić swoją dezaprobatę z powodu nieuczciwej bramki zdobytej ręką przez Thierry’ego Henry. Po prostu wystawił zakłady dotyczące tego wydarzenia. Poniżej znajdziesz przykłady.
Oto ile otrzymasz za jedną postawioną złotówkę, jeśli:
Afera Michała Listkiewicza

Czy nigdy nie zdarzyła Ci się pomyłka przy wykonywaniu przelewu bankowego? Na pewno tak. Ciesz się, że nie jesteś prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej – każda taka pomyłka to zagrożenie w postaci 8 lat pozbawienia wolności.
Michał Listkiewicz jak zwykle zasiadł rano ze swoimi księgowymi by rozpocząć rozsyłanie pieniędzy. Był zaspany i wykończony z przepracowania. Niedofinansowany PZPN nawet swojemu prezesowi nie mógł zapewnić porannej kawy. No i stało się – nastąpiła pomyłka.
Drobne 7 baniek zamiast na konto Widzewa Łódź powędrowało na konto firmy JAG Sport Marketing. Pomyłka jakich wiele, Ty też na pewno nie raz źle zaadresowałeś przelew na 7 milionów złotych. I nagle - wielka afera.
Afera hazardowa
Specjalna ekipa reporterska serwisu Afera24.pl (składająca się głównie z otyłych, bezrobotnych studentów) dotarła do piorunujących informacji. Afera hazardowa ma znacznie głębsze podłoże niż by się mogło wydawać – jest naprawdę grubo.
Faworyzowanie mafii hazardowej było domeną nie tylko tego rządu, ale także wszystkich poprzednich. Swoje paluchy maczały w tym wszystkie organizacje, instytucje, kościoły, urzędy, przedsiębiorstwa, zakłady, stowarzyszenia, organizacje i związki, jakie istniały w Polsce od początku XX wieku.
KOMISJA HAZARDOWA POWINNA SIĘ TYM ZAJĄĆ!
Źródeł tego zła należy szukać… u źródeł. Włosi, Hiszpanie i Francuzi spierają się między sobą o to, kto wynalazł w XIV wieku karty do gry. Proponujemy na wszelki wypadek zaatakować wszystkie te państwa i to bronią nuklearną. Poza tym, CBŚ powinno się zająć sprawą pewnego agenta pochodzenia żydowskiego o pseudonimie Gutenberg, znanego lobbysty hazardowego, odpowiedzialnego za wydrukowanie w 1440 roku pierwszych kart do gry.
KOMISJA HAZARDOWA POWINNA SIĘ TYM ZAJĄĆ!
Afera Petera Vogla

Dotarliśmy do sensacyjnych wiadomości, dotyczących afery niejakiego Petera Vogla. Nasz informator, który pragnie pozostać anonimowy, w 1970 roku mieszkał obok siostrzenicy ojca sąsiadki podejrzanego. Polskie społeczeństwo musi przygotować się na szok – sprawa wygląda bowiem inaczej niż wszyscy sądzą.
Według naszego informatora w 1970 roku Piotr F. (tak nazywał się podówczas nasz podejrzany) otrzymał od Służby Bezpieczeństwa zlecenie zinwigilowania polskiego środowiska przestępczego. Miał za zadanie przeniknąć w szeregi polskiego półświatka więziennego w poszukiwaniu cennych informacji.
Piotr F. jako patriota uznał, że musi odpowiedzieć na wezwanie ojczyzny. Najprostszym sposobem na znalezienie się w więzieniu było oczywiście morderstwo. Otrzymał wyrok i w końcu znalazł się w więzieniu, planując spędzić tam 15 lat.
